Kleń i jaź na spinning dla początkujących

mały wobler rękodzieło na jazie i klenie Mały wobler za chwilę zostanie wrzucony do wody

Dla początkujących – Kleń i jaź na spinning

Aby skutecznie zacząć łowić klenie i jazie na spinning, potrzebne jest odpowiednie zgromadzenie i przygotowanie sprzętu oraz podstawowa wiedza dotycząca techniki oraz  pracy przynęt. Zacznijmy od wędki.

Wędka do kleniojazi powinna być czuła, o szybkiej akcji, oraz jeśli masz zamiar łowić z brzegu rzeki, również dość długa. Przynęty tj. woblery podczas prowadzenia muszą być bardzo dobrze wyczuwalne w blanku, a lekko dłuższa wędka pozwoli na rzece lepiej rzucić małą przynętą w odpowiednie miejsce. Wędka musi pokazywać na szczytówce każdy nawet najmniejszy ruch woblera, te charakterystyczne wibracje informują nas o tym, czy wobler dobrze pracuje. Dobra praca wędki jaziowo-kleniowej potrafi zagwarantować pewny hol nawet lekko zaczepionej ryby. W przypadku jazi bardzo często zdarza się, że ryba wisi za jedną kotwiczkę. Przy zbyt sztywnym kiju i słabej pracy szczytówki utrata zdobyczy staje się wtedy bardzo prawdopodobna. Osobiście używam dwóch wędek 2.90m z tym, że jedna do 14g na mniejsze rzeki, oraz druga do 18g na duże rzeki z większym uciągem. Teoretycznie w przypadku kiedy chcesz łowić na małe woblery, wędka do łowienia kleni i jazi na spinning nie powinna posiadać większego ciężaru wyrzutu niż 20gr.

Następna sprawa to kołowrotek. Uważam, że małe kołowrotki spisują się najlepiej do takiego zestawu. Kręcioł musi być lekki i posiadać precyzyjny hamulec. Przełożenie moim zdaniem nie ma większego znaczenia podobnie jak umiejscowienie hamulca. Lubię kołowrotki z przednim, bo są bardziej wygodni podczas regulacji w trakcie holu, ale kto jak lubi.

Żyłkę zawsze wybieram dobrej jakości, najczęściej o średnicy 0.16. Wiadomo, w zarośniętych, małych rzekach gdzie rybę trzeba szybko ustawić, aby nie wpłynęła w zarośla, można stosować grubsze średnice. Trzeba jednak liczyć się z faktem, że małe woblery lepiej pracują na cieńszych żyłkach, dlatego dobrym kompromisem jest wspomniana szesnastka. Z czystym sumieniem mogę polecić legendarnego Strofta. Wyciągałem na nią klenie do 60cm i nigdy mnie nie zawiodła. Dodam tylko, że żyłki Stroft są lekko przegrubione. Dobrym wyborem będzie też żyłka Dragon HM 80.

Kleń i jaź na spinning dla początkujących – Przynęty i woblery

kleń 50 cm długości złowiony na spinning
Piękny kleń 50cm

Kleń i jaź na spinning dla początkujących nie musi być ciężką przeprawą przez naukę. Dobierając odpowiedni sprzęt oraz skuteczne przynęty każdy może łowić z powodzeniem te wiecznie głodne ryby. Klenie i jazie to głodomory, żerują często, zjadają przede wszystkim owady wpadające do wody, małe rybki oraz wszelkie drobnoustroje pływające w wodzie tj. ślimaki, pająki, żabki, raki. Odpowiednia przynęta powinna być dopasowana do łowiska raz do pory roku. Wczesną wiosną kiedy jeszcze nie ma owadów, klenie gustują w wylęgających się żabach. Warto podać wtedy przynętę gumową przypominającą żabkę lub np. paproszka typu „portki: z dwoma ogonkami. Do tego mała 2 lub 3gr główka, wolne prowadzenie  oraz podskakiwanie szczytówką. W ten sposób można łowić z powodzeniem klenie i jazie zimą oraz wczesną wiosną. W późniejszym okresie gdy już latają pierwsze owady, warto przerzucić się na woblery. Ich skuteczność jest niezastąpiona. Woblery kleniowo-jaziowe imitują ranne rybki walczące z prądem wody lub próbujące wydostać się owady. Dobry wobler potrafi swoją pracą i wytwarzanymi wibracjami sprowokować do ataku wiele żerujących ryb. Sama praca to jednak nie wszystko. Ważne jest też

Podanie przynęty.

Miejsca potencjalnego przebywania kleni i jazi powinny być starannie obłowione. Samo namierzenie i wytypowanie takich miejscówek teoretycznie nie należy do najtrudniejszych. W rzekach z czystą wodą ryby są widoczne gołym okiem, wystarczy założyć dobre polaryzacyjne okulary. Jeśli ryb nie widać, to trzeba poszukać klasycznych miejsc tj. przelewy, rafki, rynny, cofki itp. Szczególnie warto zwrócić uwagę na wodę „przed przelewem”, oraz „za przelewem” w tzw. warkoczu. Nie warto też biczować wody i co chwilę przerzucać przynętę. Lepiej skupić się na pracy woblera i odpowiedni go poprowadzić, czasami go przytrzymując. Można też regulować głębokość szczytówką i stosować inne techniki tj. podszarpywanie lub nagłe zakręcenie korbką kilka obrotów.

kleń nad wodą
Kleń, który za chwilę wróci do wody

Łowienie kleni i jazi przypomina czasami polowanie. Jeśli ryby są widoczne można czasami zastosować metodę w której podamy przynętę „pod nos”. Wymaga to jednak maskowania się, chowania i zachowania wszelkiej ostrożności, a każdy nieudany rzut właściwie płoszy przebywające w pobliżu ryby. Nie ma jednak nic wspanialszego jak widok ryby, która atakuje naszą przynętę. Brania tego typu są chyba najbardziej emocjonujące i widowiskowe. Wiele osób twierdzi, że jeśli ty zobaczyłeś klenia, to z pewnością on obserwuje Cię już od dawna. A ja twierdzę, skoro zobaczyłem klenia to może jest szansa, że jeszcze mnie nie widział i często podsyłam wtedy woblera prosto pod nos. Swoją drogą, złapałem w ten sposób już dużo ryb.

Muszę wspomnieć, że pierwsze klenie i jazie łowiłem na koniki polne w wieku 8 lat. Dopiero z czasem kiedy woblery zaczęły być ogólnodostępne zacząłem na nie łowić. Dziś sklepy pełne są półek specjalnych przynęt, ja polecam Sklep Garbus i dział z Woblerami: https://garbus.sklep.pl/woblery

To tylko podstawy, których stosowanie może pomóc początkującym w łowieniu pierwszych kleni i jazi. Mam nadzieję, że skorzystacie z moich rad.